Inwestorzy, czy macie doświadczenie z "doradcami" finansowymi (sprzedawcami)? :) Odkąd jestem dość młody, zaczyna się wokół mnie gromadzić coraz więcej ludzi, którzy dopiero co skończyli szkołę z maturą lub oblali studia, a za 2 tygodnie są największymi ekspertami finansowymi, oferując mi swoje "świetne" produkty finansowe, wymieniając i dzwoniąc... :)
Właściwie to nawet nie wiem, co mi się w tym najmniej podoba, wymieniłbym całkiem długą listę rzeczy, z którymi się fundamentalnie nie zgadzam. Czy Ty też masz doświadczenia z tym i tymi ludźmi? Jak zapatrujesz się na ten cały "biznes"?
PS: Nie chodzi mi o niezależnych doradców finansowych czy ludzi, którzy robią to całe życie i mają przynajmniej jakąś wiedzę.